AKTUALNOŚCI z DAJTEK
Ostatnia zmiana: 5 luty 2012 r.
statystyka  
 
 
 
 
Podręczne ARCHIWUM.
(koniec roku 2007 - do aktualnej daty- na końcu listy -przewiń prawym suwakiem...)
     
 
Regaty jachtów kabinowych na Jeziorze Ukiel to już historia, ale obrazki z tych zawodów są malownicze, bo takie jest otoczenie naszych Dajtek niezależnie od pogody. Zobacz, w jakiej scenerii się one odbywały.>>>
   
     
Dla tych naszych Internautów, którzy chcą wiedzieć jak najwięcej o naszym pochodzeniu a tym samym o nas samych będę, co tydzień umieszczał kilka stron "Geografii polskiej Warmii" ...
 
 
Moje pomiary...
Najniższa temp. w nocy z 4 na 5 luty (przy gruncie): -25 st C. O godz.9,41 5 lutego:- 20 st.C.
 

-Oto Barczewski i jego "Geografia polskiej Warmii"

RADA OSIEDLA DAJTKI
ZAPRASZA NA IMPREZĘ :
 
"Z J A Z D NA BYLE CZYM "
w dniu 11 lutego 2012 r.
w godz. 11oo - 13 oo
na górce na tyłach ul. Dożynkowej- zjazd w kierunku miejscowości Gronity

W programie konkursy :
1/ na najbardziej oryginalny pojazd,
2/ na najbardziej efektowny zjazd

Dzieci mogą brać udział w imprezie tylko pod opieką rodziców lub opiekunów.
Młodzież do lat 18 ,biorąca udział bez rodziców ,powinna mieć ich pisemną zgodę na wzięcie udziału w konkursach.

Tu jest wejście >>>

Już możesz czytać dalej , aż do str.117

Przewodnicząca Rady Osiedla
Lucyna Koper
 
==== Obrazki i wiadomości z Dajtek ====
     
Natura przypomniała siobie, że to jest czas zimy na Warmii...
     
     
Dokarmiajmy ptaki! Bez naszej pomocy wiele z nich nie przetrzyma tej zimy !
     
     
Fotogramy Marcina Walczaka
     

Przystań OSiR (Słomeczna Polana) w zimowym uścisku.
 
 
 
 
foto Andrzej Kalinowski
     
Szanowni Mieszkańcy !
Rada Osiedla "Dajtki" zaprasza Państwa na spotkanie
z Prezydentem Olsztyna Panem Piotrem Grzymowiczem
w dniu 15 lutego 2012 r.
w Szkole Podstawowej nr 18 im. Orła Białego przy ul Żytniej 71
Początek - godz. 18.00
2 luty 2012.
Przewodniczaca Rady Osiedla
Lucyna Koper
 
 
 
Czy Twój pies, kot sprawia problemy? Okazuje agresję?
Niszczy, wyje, szczeka, miauczy?
A może źle znosi godziny samotności?

Wszystkie te pytania możesz zadać podczas spotkania, na które serdecznie zapraszamy
19 styczna o godzinie 10. do Biblioteki
.
Naszym gościem będzie
pani Wioletta Nebo
trenerka zwierząt domowych. zoopsycholog, zoofizjoterapeuta.

Po spotkaniu indywidualne konsultacje!

 
 
Komunikat Rady Osiedla

Szanowni Mieszkańcy!
Rada Osiedla informuje, że z dniem
1 stycznia 2012r. Centrum Rehabilitacji i Wsparcia w Olsztynie przy ul. Siewnej 78 będzie przyjmowało pacjentów na zabiegi rehabilitacyjne finansowane przez NFZ.
W związku z powyższym osoby zainteresowane rehabilitacją będą mogły skorzystać z zabiegów w w/w Centrum po uzyskaniu skierowania od lekarza rodzinnego , ze wskazaniem rozpoznania schorzenia.
Skierowanie od lekarza rodzinnego winno być do Poradni Rehabilitacyjnej w Ośrodku Rehabilitacji i Wsparcia w Olsztynie ul. Siewna 78.
Przyjmowanie zgłoszeń od 02.01.2012r

Rada Osiedla

Olsztyn 29.12.2011r.

 
Gazeta Olsztyńska informuje:
Na Dajtkach w Olsztynie powstał najnowocześniejszy w Polsce ośrodek rehabilitacyjny....Czytaj całosć >>>
11.12.2011
Wcześniej informowałem:
Centrum Rehabilitacji
Foto kronika >>>

Gazeta Olsztyńska informuje (na portalu olsztyn.wm.pl :
Na lotnisku w Olsztynie ma powstać autodrom dla kierowców... cztaj wiecej >>>
11.12.2011
             

Grzegorz Szydłowski pisze w Gazecie Wyborczej: Mieszkańcy Dajtek raczej wygrają spór o drogę do Gronit -

Czytaj więcej >>>

 

"23 pomysły na Jezioro Krzywe w Olsztynie"

Czytaj całość >>>

Może za kilka miesięcy... będą jakieś pieniądze na zagospadarowanie brzegów jeziora Ukiel. - Ratusz złożył projekt o dofinansowanie zagospodarowania brzegów... Czytaj całość >>>
 
Grzegorz Szydłowski w olsztyńskim wydaniu Gazety Wyborczej z 15 listopada także opisał kłopoty mieszkańców części ulicy Żniwnej na naszym osiedlu.
Czytaj całość >>>
   
     
W Gimnazjum nr 14 marszałek Józef Piłsudski jak żywy !
Zobacz >>>
 
 
 
Autor: Wojciech Benedyktowicz
 
   

           
Komunikat Rady Osiedla
 
Szanowni Mieszkańcy
 
Rada Osiedla zwraca się z prośbą o włączenie się do akcji zbiórki książek dla Polaków na Litwie. Książki przyjmuje Gimnazjum Nr 14
im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Olsztynie ul. Żytnia 71 i Biblioteka Publiczna przy ul. Żytniej.
 
Rada Osiedla informuje :
Na posiedzeniu Rady w dniu 18 października 2011r. została podjęta uchwała w sprawie zaopiniowania projektu wykonawczego – Miejsca postojowe na ulicy Żytniej w Olsztynie.
 
--------------------
Od miesiąca listopada , w co drugi czwartek miesiąca , w godzinach 18oo- 19oo w siedzibie Rady Osiedla bezpłatnych porad prawnych będą udzielali adwokaci – mieszkańcy Dajtek. Porady nie będą dotyczyły spraw gospodarczych.
 
22.10.2011
 
             
05.10.2011
Z prtalu olsztyn.wm.pl :

"Dajtki nie zostały włączone do strefy zagrożonej wścieklizną."

czytaj wiecej >>>

Prawie cały Olsztyn może być zagrożony wścieklizną !!!>>>
"Uwaga, wścieklizna w Olsztynie! Miasto pod ochroną">>>
 
"Nietoperz przyniósł wściekliznę do Olsztyna" >>>
 
 
Koniecznie przeczytaj i bądź ostrożny!
 
 
Ciekawostka
Takiego gościa na stronie dajtki.pl jeszcze nie było!
Otóż, stwierdziłem na podstawie programu śledzącego pochodzenie naszych gości - oglądających wiadomości z Dajtek, że zjawiła się osoba… aż z Wyspy Bożego Narodzenia ! Jest to sławetna wyspa, na której m. in. przeprowadzano eksperymenty z bombami wodorowymi i przy tej okazji zniszczono tam osadę o nazwie Poland. Stanisław Pełczyński, starszy mechanik na amerykańskim statku cumującym kiedyś przy wyspie nazwał tak miejsce, w którym często bywał. Odległość od Polski do Wyspy Bożego Narodzenia to ok. 20 000 km!
Pozdrawiam naszego Gościa z wyspy na Oceanie Indyjskim!
 
Gronity, to rzut beretem z Dajtek - to prawie część naszego osiedla, bo tu, w naszym osiedlu wszystko jest także dla Gronit...Gronity są jakby przedłużeniem ul. Żniwnej - tyle, że "za lasem".
 
           
W sobotę (27 sierpnia) był w Gronitach festyn. Zobacz kilka zdjęć >>>
Przeczytaj to >>>
(O możliwościach naszego lotniska- Gazeta Wyborcza)

Myślę, że gdyby Ostróda miała takie lotnisko jak Dajtki, to za parę lat, byłaby stolicą regionu!

W Olsztynie najlepiej natomiast wycina się drzewa, a i teraz zapewne zablokuje się całkowicie ul. Kościuszki przez wciśniecie tam tramwaju! To jest nasza STRATEGIA ROZWOJU.


Trochę zgryźliwych zdań i coś do posłuchania...
Mieszkam w pięknym miejscu (Dajtki), zewsząd otoczonym jeszcze w miarę niezdewastowaną przyrodą (lasy, dwa jeziora) z dala od wielkomiejskiego zgiełku! Mam także piękny widok na dolinę i za nią lasy leśnictwa Kudypy. Siadam więc wieczorną porą na tarasie i rozkoszuję się ... ciszą ??
Posłuchaj razem ze mną !! >>>
 
(Włącz głośniki w komputerze!)

 
           
 
   
"Niech przykładem będzie nam Skandynawia!"(Gazeta Olsztyńska), ale i tak zrobimy po swojemu... czyli (nie)pierwsza już konsultacja społeczna na temat: jak (nie?)zabetonować brzegów Jeziora Ukiel i później wszystko oddać w ręce inwestorów, którzy (nie)mieli innego wyjścia, tylko (!) zabetonowali!

 
           
Żyj AKTYWNIE !

Zobacz, ile masz możliwości!

         
Czekanie na przystanie. Ale najpierw na pieniądze
Grzegorz Szydłowski
2011-05-08
"Mimo rozstrzygnięcia konkursu architektonicznego na nowe plaże i pomosty nad Jeziorem Krzywym, miasto nie jest pewne sfinansowania tej inwestycji. Sportowcy coraz bardziej się niepokoją ..." Czytaj więcej >>>
Gazeta Wyborcza _Olsztyn
Komentarz.  
         
 

Zabiegajmy o pieniądze na nowe przystanie, hotele, restauracje, ale ciągle zapominamy, że przeciętny mieszkaniec Dajtek, czy Olsztyna chciałby zrobić sobie wycieczkę pieszą lub na rowerze wokoło tego naszego wspaniałego Jeziora Ukiel!
Raz byłem uczestnikiem takiego rowerowego mini-rajdu "dla wszystkich" organizowanego oficjalnie (sponsorem był Ratusz !), który miał być brzegami Jeziora Ukiel. Niestety! Nie było to możliwe! Mimo, że organizatorzy wykazywali się dużymi chęciami, co raz piętrzyły się przeszkody, a jedna z nich omal nie skończyła się rękoczynami! Teren okazał się prywatny i nie było mowy, aby można było przez niego przejechać nawet szybko! Właściciel gotów był użyć siły, aby uniemożliwić jazdę! Nie wspomnę oczywiście o takiej niedogodności jak chwilami brak nawet jakiejkolwiek ścieżki!
Wielkie pieniądze są znowu parawanem nie dbania o przeciętnego mieszkańca!
Panie Prezydencie Olsztyna! Co nam Pan obiecywał?
Panie redaktorze Grzegorzu Szydłowski! Proszę przypomnieć Ratuszowi, że mieliśmy mieć ścieżkę wokoło Jeziora Ukiel! Jakie tu są potrzebne wielkie pieniądze?
Przejechałem się rowerem w niedzielę (8 maja) niby wokół Jeziora Ukiel… Wróciłem zakurzony (droga z Łupstychu do Gutkowa daje się we znaki nawet tym, co mają w samochodach klimatyzację z dobrymi filtrami!) i widziałem jezioro tylko chwilami! Miałbym komuś to zaproponować? Letnikom, bo mieszkam w pięknej krainie? To niestety tak ładnie wygląda tylko z samolotu!!!

Andrzej Kalinowski
 
             
i podyskutuj o swoim osiedlu!
Tak ma wyglądać Słoneczna Polana zgodnie z wizją zwycięskiego zespołu w konkursie na zagospodarowanie brzegów Jeziora Ukiel. Więcej czytaj w dzisiejszej Gazecie Wyborczej lub tu >>>
 
Gazeta Olsztyńska także informuje o finale konkursu >>>
O konkursie czytaj także tu >>>
 
Warto spoglądać na niebo...
 
   
 
 
 
     
Jeden człowiek [D.Zawadzki-inwestor pseudo zespołu rekreacyjno-sportowego (apartamentowca)] postawił prezydenta miasta i jego cały batalion wykształconych urzędników POD ŚCIANĄ!!!
     
   

Przeczytej o tym w Gazecie Wyborczej lub tu (portal gazety) >>>

   
 

 
 
     
 

Pani farmaceutka mnie nie zna, bo i skąd? Przyszedłem z receptą, na której m.in. jest krwista pieczątka (ciekawe, kto finansuje te wszystkie setki pieczątek?), która jest jak czerwona płachta dla byka... i pyta: Jest pan ubezpieczony? Jestem! - Mówię. Czy ma pan na to dowód?- Mam! Proszę pokazać! Pokazuję legitymację ZUS - emeryta (ładny, w kolorze nadziei kartonik...). To ten lek jest dla pana z 50% zniżką..., i za chwilę wychodzę z apteki z lekiem, który muszę zażywać już od dawna... taka przypadłość starszego człowieka...Ile to wszystko trwało? Może dwie minuty, a może nawet mniej...
Teraz aptekarze idąc śladem cwańszych kolegów z "ważniejszego" fachu powiedzą mi następnym razem tak: My jesteśmy od sprzedawania leków! Masz pan nieważną receptę (wystawioną przez było nie było fachowca), ale tyle wartą jakbyś sobie ją sam napisał, to się pan nią (tą receptą…). . .lecz!


Do mojej poradni zdrowia należę wiele lat. Tam w odpowiedniej szufladzie i osobnej kopercie, nawet całkiem sporej, mam wszelkie dokumenty związane nie tylko z moim zdrowiem, przebytymi i obecnymi chorobami, ale także z moim statusem społecznym (na przykład – emeryturą). Tam za każdym razem jak czegoś potrzebuję, aby podreperować swoje zdrowie pani recepcjonistka sięga, aby sprawdzić, (choć mnie zna od lat) żeby przedstawić lekarzowi, z kim ma do czynienia (choć on także mnie zna od lat!). Lekarz, wiedząc doskonale, że lek, który muszę dalej zażywać musi mi wpisać na blankiet recepty, bo inaczej go nie kupię wcale, udaje, że mnie nie widzi (chyba), że przeszedłem przez "sito" jego wewnętrznej recepcji, że przynajmniej nie może mi szkodzić. . .
W imię, czego tak postępuje? Bo jest w "związku", bo jest uzależniony (?) od tego związku. . ., bo mu odbiorą wynagrodzenie (?), bo go pozbawią uprawnień ? A może inni pacjenci, od których zależy jego status i pieniądze(!) tego od niego wymagają?


Doprawdy sam już nie wiem, co tu jest grane, bo ani lekarz nie zgłupiał, ani pacjent nie wymaga od lekarza, aby ten robił mu kłopoty, albo, co gorsze, przybliżył mu wieczny odpoczynek ! Nie wyobrażam sobie także, aby lekarz czy farmaceuta nie odpowiadał za swoje czyny przed pracodawcą, jakim jest Narodowy Fundusz Zdrowia, bo ja, jako szary pacjent, (czyli tak zwany przypadek) na pewno się w tym zamieszaniu nie liczę!

   
                 
                       
             
AK
 
 
   
Prezydent Miasta włączył się w dyskusję na temat zmniejszenia uciążliwości nadmiernego ruchu samochodowego na ulicy Żniwnej naszego osiedla.
Zapowiedziane zebranie odbyło się dnia 13 stycznia 2012 r. i choć z dość dziwnych powodów miało odbyć się bez przedstawicieli wnioskodawców tj mieszkańców ulicy Żniwnej, to jednak po trochę nerwowej dyskusji znaleźli się oni w tym i moja osoba na sali obrad.
Urząd Miasta reprezentował I zastępca prezydenta Bogusław Szwedowicz. Byli także: Wójt Gminy Gietrzwałd Mieczysław Wiesław Ziółkowski, zastępca dyrektora MZDiM Zbigniew Gustek, przedstawiciele Rady Sołeckiej Gronit, przewodnicząca Rady Osiedla Dajtki Lucyna Koper i Piotr Buchholz, kilku mieszkańców ulicy Żniwnej i Gronit.
W dyskusji podnoszono znane z poprzednich spotkań argumenty przemawiające za zamknięciem drogi przez las i przeciw. Wójt gminy Gietrzwałd prosił o większą wyrozumiałość mieszkańców ul. Żniwnej i twierdził, że wcześniej czy później uporządkowana zostanie droga z Gronit przez Kudypy do Olsztyna i wtedy zmaleje ruch przez ul. Żniwną, co według przedstawicieli mieszkańców naszego osiedla nie rozwiązuje sprawy. Po dyskusji dyr. Gustek zaproponował tymczasowe rozwiązanie problemu, jak się wyraził hybrydowe, reasumujące dyskusję. To rozwiązanie miałoby polegać na tym, że do czasu wybudowania porządnej drogi przez Kudypy ruch na ulicy Żniwnej odbywałby się jednokierunkowo – tylko w kierunku Gronit, a powrotny przez utwardzoną dawną drogę przez lasek do ulicy Kłosowej. Oczywiście spodziewać się można tu znowu protestów miłośników tego leśnego terenu, ale tamtędy i tak obecnie jeżdżą samochody.
Praktycznie nie ma w tej materii idealnego rozwiązania, a i tu także dojdą spore koszty, które muszą być policzone, aby na serio można ten wariant rozpatrywać.
Zebranie zamknięto postanowieniem, że po przeliczeniu kosztu ww. rozwiązania zwołane będzie następne spotkanie w celu pokazania wyników obliczeń i wniosków z tego płynących.
AK

   
Może za trzy lata będzie można swobodnie przejechać rowerem wokół jeziora Ukiel...
To dobrze, że kolejny etap prac zmierzających do zagospodarowania brzegów Jeziora Ukiel został uwieńczony... podpisaniem umowy, co być może przyniesie jakiś owoc, ale nie rozumiem, dlaczego już teraz nie szuka się chętnych do inwestowania. Czyżby zakładano, że nie wiadomo, kiedy tereny będą uzbrojone i jak, mimo tej umowy? A może niektóre działki są już dawno rozdysponowane, ale trzeba to ujawnić dopiero we wrześniu? O tym właśnie przeczytaj w portalu www.olsztyn.wm.pl >>>
 
     
foto Andrzej Kalinowski
   
 

 
                           
Gwałcenie naturalnego środowiska !
Sielska obroniona (jako nazwa), ale chodzi także o to, aby zachować nasz sielski krajobraz! Zrobimy Wam (społeczeństwu) dobrze, ale waszym kosztem! Taka filozofia jest nie do przyjęcia! Piszę to w nawiązaniu do budowy ścieżek rowerowych tuż obok Dajtek, czyli wokół jeziora Długiego. Przeczytaj, co na ten temat sądzi Prezes Stowarzyszenia Sadyba.....>>> - w Gazecie Wyborczej. Podobna ścieżka miała powstać wokół Jeziora Ukiel. Na razie, może to całe szczęście, że mimo zatwierdzonego już planu zagospodarowania brzegów tegoż jeziora nic nie słychać, aby coś w tej materii się miało wydarzyć. Wykonanie tak zwanego bulwaru, po którym hula wiatr, to najprostsze wyjście, na zasadzie, "przyjdzie walec i wyrówna"! Podobno każde drzewo ma swoją cenę i to bardzo wysoką, ale nie dla samorządowych instytucji! Widocznie, "co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie!" AK

 
 
Przyczynek do walki i normalną drogę do Gronit…
Przeoczyłem, ale się poprawiam! Jest w tej sprawie jeszcze i taka sytuacja:
"Chcieli zamknąć drogę, a zapomnieli o domu za torami" - czytamy w Gazecie Wyborczej-wydanie dla Olsztyna >>>
Czytelnik naszej strony internetowej o pseudonimie getgethigh przypomniał mi, że w artykule ogłoszonym w Gazecie Wyborczej, wydanie olsztyńskie z 04.04.2011, jest jakby zgłoszenie do władz o przestępstwie, bo przecież "... część (tej drogi) to według map dukt leśny należący do Lasów Państwowych - dodaje sołtys. - Nikt nam nie pozwoli położyć tu asfaltu. Nawet zasypywanie dziur jest nielegalne,...". I co z tego? Najzwyczajniej nic ! Tak jak wiele spraw w Olsztynie odbywa się nielegalnie! Przesuwa się brzegi jezior i je betonuje, dostaje się pozwolenie, na co innego niż później się legalizuje, wycina się drzewa, niby chore ... Wszyscy wiedzą, ale żaden organ administracji nie reaguje. Jedni mówią, że to jest demokracja (!) a inni, że zwyczajny bałagan albo tumiwisizm! Kto spróbuje coś tu naprawić, to jest pieniaczem i tyle! Sadzę, że wcześniej czy później Urząd Miasta musi się z tym problemem zmierzyć i zrobić porządną drogę dojazdową do Gronit. Oczywiście nie kosztem mieszkańców ulicy Żniwnej. Myślę, że jeżeli do tej pory tolerowano eksploatację "duktu leśnego", jako drogi publicznej, to teraz trzeba albo ją definitywnie zamknąć, albo przedłużyć o odcinek od mostku na cieku wodnym w pobliżu końca ul. Żniwnej przez lasek do zakola ulicy Kłosowej. Ten ok. 200 m odcinek był starą drogą wiejską do wsi Gronity ( na załączonej mapce kolor niebieski) i nic wielkiego się nie stanie jak zostanie utwardzony i stanie się drogą publiczną, oczywiście pod warunkiem, że nikt nie wpadnie na pomysł, aby zrobić z niego autostradę i nie będzie wycinał okolicznych drzew jak to miało mieć miejsce nad Jeziorem Długim ! Myślę, że ponieważ w MZDiM następują już zasadnicze zmiany... można to załatwić tak, jak tam w końcu załatwiono. Tu, rozwiązując problem dojazdu mieszkańców Gronit do Dajtek trzeba by to proponowane przeze mnie rozwiązanie traktować tylko doraźnie, bo i tak Gronity będą się rozwijać i muszą mieć normalną drogę do Olsztyna.
Dodam na koniec i to, że już zgłosiłem wcześniej to rozwiązanie, ale powiedziono mi, że zaraz, w proteście przykują się do drzew "zieloni" i co wtedy? Wtedy, właśnie (!) trzeba tak zrobić, aby drzew NIE WYCINAĆ!
AK

   
                               
 
   
 
 
Centrum Rehabilitacji
 
 
Foto kronika >>>
   
   
Boisko piłkarskie i korty tenisowe. (o boisku >>> )
     
 
W Bibliotece jest nowa mini-wystawa malarstwa Państwa B.B. Radziemskich.
 
Właściwie rzecz biorąc, to wcale nie wiem, bo się na tym nie znam... --:)… czy dobrze nazywam te dzieła? Tu wszystko jest nietypowe -sedno sprawy, czyli obraz - może raczej wizerunek... no i sama jego oprawa. Warto przyjść i zobaczyć, bo takiej techniki przekazywania własnej wizji otaczającego świata u nas w bibliotece nie było!
                               
 
Zobacz galerię zdjęć >>>
Marcina Walczaka
 
Prawie jak żywe... >>>
Fotografie ptaków >>>
 
Zapoznaj się z pismem Stow. ZIELONE DAJTKI i Stow. Nasze Dajtki adresowanym do Prezydenta Miasta w sprawie Planu zagospodarowania brzegów Jeziora Ukiel >>>
Pismo jest długie (13 stron) i szczegółowo rozprawia się z propozycją planu. Jeżeli nie masz cierpliwości zapoznania się z całością, to przeczytaj "Podsumowanie" na stronie 12. Wynika z niego konieczność zrobienia zupełnie nowej koncepcji zagospodarowania brzegów jeziora!

 
Jezioro Ukiel. Cieśnina Lwia Paszcza. Z tego miejsca (lewy przyczułek cieśniny) wykonałem w niedzielę (19 kwietnia 2009 r.) kilka zdjęć. Zobacz je i zastanów się nad tym co tam napisałem... >>>

           
                           
 
Zabytkowy kościółek.
 
 
Więcej zdjęć >>>
 
           
                                               
     
 
Dajtki - dzieje i kultura
   
 
 
     
  W bibliotekach publicznych jest mnóstwo wspaniałych książek i różnych opracowań. Jedni mają czas i ochotę, aby tam pójść i znaleźć coś dla siebie a inni są przez swą niewiedzę ubożsi.
W naszej bibliotece, tak jak w każdej innej można znaleźć wiele ciekawych pozycji, trzeba tylko poszukać...
Dla moich internautów - czytelników pożyczyłem ciekawą pracę (magisterską), która rozszerza horyzonty na temat naszego miejsca na ziemi, czyli Dajtek, naszej małej ojczyzny. Nasza wiedza o świecie nas otaczającym powinna zasadzać się od naszego najbliższego otoczenia i rozszerzać się jak kręgi na wodzie... aż po kosmos!
Mam zamiar publikować, za zgodą autorki opracowania, co kilka dni jeden rozdział pracy "Dajtki - dzieje i kultura". Forma, na jaką się zdecydowałem jest podyktowana chęcią zapobieżenia ewentualnej próbie prostego kopiowania.
Równocześnie dziękuję autorce - Pani Joannie Sosnówce za zezwolenie na takie upowszechnienie jej pracy, bo myślę, że będzie to ciekawe i pouczające nie tylko dla mieszkańców Dajtek.

 

Zacznij czytanie ! Będziesz bogatszy... duchowo! To tak samo ważne jak zdobywanie materialnych dóbr, a może nawet ważniejsze !

Kliknij tu >>> (początek przygody z historią Dajtek)

Ciąg dalszy (ODSŁONA 35 DO 44) zobaczysz tu >>> (2011-12-05)

     
                     
Międzynarodowy Rajd po Lotniskach Warmii i Mazur
Byli o jeden dzień spóźnieni, bo i lato się spóźniło. Byli bardzo krótko - nie zrobiłem zdjęć...
... pozostał tylko anons... >>>
2010-06-27

 
Biblioteka publiczno-szkolna
ul. Żytnia 71 - Dajtki
To jest prawdziwa gratka !
Filia Nr 18 Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Żytniej 71 prowadzi
dla emerytów z naszego osiedla bezpłatny kurs z podstaw obsługi komputera. Zajęcia odbywają się w środy w godz. 9.30 - 11.30. Chętni mogą zgłaszać się w godzinach pracy biblioteki. Ze względu na ograniczone możliwości (jednorazowo w zajęciach mogą uczestniczyć tylko dwie osoby), o terminie rozpoczęcia kursu każdy będzie informowany
indywidualnie.
 
Miejska Biblioteka Publiczna -Filia nr 18 Dajtki, ul. Żytnia 71
tel. 89 527-89-52
- obsługuje dzieci i dorosłych
- czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00-18.00, w soboty 9.00-15.00
- czytelnia liczy 28 miejsc
- zbiory: 19030 wol. książek, 20 tytułów czasopism bieżących

Informacja, która jest jednocześniej ZAPROSZENIEM
W każdą środę o godzinie 11.00 w czytelni Biblioteki Nr 18 spotykają się mamy, babcie i opiekunki wraz z maluchami na miłych pogawędkach i wesołych zabawach. Dzieci z Dajtek, które nie chodzą do żłobka ani do przedszkola mają okazję do spotkań z rówieśnikami, a ich mamy do wymiany doświadczeń.

                                                     
               
Mieszkańcy części ulicy Żniwnej się zbuntowali... !
Końcowy odcinek ul. Żniwnej (od skrzyżowania z ul. Kłosową - na mapie oznaczony na czerwono) jest początkiem najkrótszej drogi do Gronit (na mapie kolor żółty). Gronity stają się dość sporym osiedlem dla ludzi całkowicie zmotoryzowanych i to w najrozmaitsze pojazdy (osobowe i dostawcze, quady i jednoślady –duże i szybkie). Każdemu się śpieszy niezależnie czy to jest uzasadnione, czy tylko jest wynikiem nerwowego trybu życia.
 
          Nie byłoby w tym wszystkim nic zdrożnego ani dziwnego, gdyby nie to, że:
- Odcinek ulicy Żniwnej, którym ci wszyscy przejeżdżają przynajmniej dwa razy dziennie jest typową ulicą osiedlową, mającą dwa "spowolnienia" (garby) i ma wąską jezdnię. Na końcu tej uliczki jest dolina i las dzieląca Gronity od Dajtek co jest traktowane przez mieszkańców jak teren rekreacyjny i w związku z tym tędy właśnie mieszkańcy idą na spacer z dziećmi, a na rowerach jeżdżą całe rodziny.
- Na skutek interwencji mieszkańców postawiono, co prawda na początku wspomnianego odcinka znak "zakaz wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad 3,5 tony" z informacją, że obowiązuje on od 300 m od tego, tu postawionego, ale to nie wstrzymało wszystkich chętnych takimi samochodami do takiej jazdy.
- Gdy przychodzi pora opadów śniegu ten odcinek staje się jakby torem bobslejowym o szerokości jednego samochodu z głębokimi koleinami, co uniemożliwia wyminiecie się samochodów, a równocześnie utrudnia normalny wyjazd samochodom z garaży na posesjach. MZDiM nie może tego odcinka traktować jak ul. Kłosowej przy odśnieżaniu, bo jest to uliczka typowo (dla nich) osiedlowa bez znaczenia dla drożności komunikacyjnej !

           
Mieszkańcy tego odcinka ulicy Żniwnej już chyba po raz trzeci próbują zaradzić tej fatalnej sytuacji i raz jeszcze zorganizowali się pod hasłem zamknięcia jej dla ruch przelotowego. Argumentem podstawowym jest bezpieczeństwo dzieci, uciążliwość tak dużego ruchu dla wszystkich mających tu domy oraz zanieczyszczenie środowiska ze względy istnienie dwóch garbów na tym odcinku ulicy. To ostatnie może wydawać się dość dziwnym argumentem, bo one zrobione były po to, aby poprawić bezpieczeństwo ruchu, ale jak się dokładnie przyjrzeć stylowi jazdy tych dziesiątków samochodów przemierzających codziennie ten odcinek ulicy, to trzeba zauważyć, że większość stosuje styl jazdy, można powiedzieć "krosowy": w ostatniej chwili mocno hamuje przed wjechaniem na "leżącego policjanta", a po przejechaniu przez tę "hopkę" gwałtownie przyspiesza. Nie trzeba chyba dodawać, co z tego wynika! Oprócz hałasu dodatkowa i to spora dawka spalin! I tak setki razy w ciągu dnia i bardzo często także po północy, kiedy, to niektórzy wracają do Gronit mocno spragnieni zobaczenia swojego domu jak najprędzej... zwłaszcza w weekendy !
   
Opisywany odcinek ulicy Żniwnej. Wszytkim należą się mamndaty karne, ale przecież tak postawili nie dla swojej wygody, ale żeby umożliwić w miarę płynny ruch tym z Gronit!
   
     
Gdyby mieszkańcy ulicy Żniwnej któregoś dnia zmówili się i postawiliby swoje samochody zgodnie z przepisami ruchu drogowego, to jest tak, aby pozostawić 150 cm wolnego chodnika(art.47p.1-2 Kodeksu drogowego) to ulica stałaby się jednokierunkową, to znaczy o szerokości tylko na jeden samochód ! Gwoli wyjaśnienia dodać trzeba, że chodnik ma szerokość 180 centymetrów toteż prawie cała szerokość samochodu musi znajdować się na jezdni. Powstałby totalny chaos..., bo ulica musiałaby być jednokierunkowa raz w jedną stronę, a raz w przeciwną ( samochody nie mogłyby się wymijać). Obecnie, aby w ogóle ruch pojazdów z i do Gronit mógł się odbywać względnie bez korków każdy policjant, który przyszedłby z miarką centymetrową na ten odcinek ulicy Żniwnej mógłby wystawić cały bloczek mandatów!
 
Powyższy problem przedstawiłem nowej Radzie Osiedla na zebraniu 18 października. Rada Osiedla postanowiła zająć się tą sprawą. Pierwszym efektem była informacja, że w niedługim czasie będzie zorganizowane zebranie z udziałem przedstawiciela MZDiM oraz przedstawicieli komitetu organizującego akcję zamknięcia ulicy w celu zbadania sprawy i podjęcia środków zaradczych.
Andrzej Kalinowski
 
Wylot ulicy Żniwnej w kierunku Gronit
     
                         
   
Przyjazny naszemu osiedlu Policjant
Mlodszy aspirant Piotr Sielawa - Dzielnicowy Dajtek
Rewir Dzielnicowych III Wydzialu Prewencji KMP Olsztyn ul. Pstrowskiego 3,
* tel. 89 522-47-63, tel. kom. 697-880-100
 
Nasz Policjant Dzielnicowy, młodszy aspirant Piotr Sielawa apeluje o wzmożoną czujność mieszkańców osiedla. Okres przed świąteczny, a również w czasie, gdy wiele rodzin odwiedza się pozostawiając domy bez żadnej opieki sprzyja złodziejom. Zajęci zakupami i przygotowaniami do świąt zapominamy o własnym bezpieczeństwie. Złodzieje tylko czekają na nasze roztargnienie i brak czujności. Zwisająca gdzieś z boku damska torebka, portfel w tylnej kieszeni, niezamknięty na klucz samochód, chwilowo pusty dom, otwarta furtka - to wszystko jest nieustannie pod obserwacją amatorów cudzych pieniędzy! Jeżeli chcemy, aby święta były dla nas radością - pamiętajmy o tym i zwracajmy baczną uwagę na otoczenie.
Czytaj o konkursie na przyjaznego Dzielnicowego >>>

     
                         
     
 
Jest plan zagospodarowania j. Krzywego. Po 3 latach!
Tomasz Kurs 2009-11-06
Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl Š Agora SA
Zgoda na budowę hotelu nieopodal restauracji Przystań i uwzględnienie możliwości powstania toru dla wodnych narciarzy to niektóre ustalenia planu zagospodarowania j. Krzywego przyjęte przez komisję gospodarki.

x-Radni potrzebowali trzech lat na wypracowanie tego dokumentu.
Podczas piątkowego posiedzenia komisji radni omawiali ostateczną wersję planu i dyskutowali o kilkunastu wnioskach inwestorów, stowarzyszeń i podmiotów zainteresowanych dokumentem, który zdecyduje o wyglądzie jednej z najważniejszych części Olsztyna.
Radni przegłosowali przygotowane przez planistów propozycje. M.in. na wniosek OSiR-u większa będzie przystań w okolicy Słonecznej Polany. Znajdzie się tam również miejsce dla bazy szkoleniowej i kempingu.
Na wniosek przedsiębiorcy, który zakupił przystań LOK-u, możliwa będzie zamiana działek i połączenie w ten sposób rozdzielonych do tej pory części plaży miejskiej.
Ukłonem w stronę inwestora jest też zgoda, żeby na działce należącej dotąd do klubu sportowego Warmia można było wybudować hotel. Zależało na tym firmie, która prowadzi obok restaurację Przystań. Jej właściciele dogadali się z działaczami sportowymi i przejmą część terenu. - Nasz hotel powstałby przy restauracji, służąc m.in. jej klientom. Jeśli mamy być miastem turystycznym, to takie rozwiązania bardzo temu służą - mówi Tobiasz Niemiro, dzierżawca Przystani.
Także działacze klubu są zadowoleni z takiego rozwiązania: - My będziemy mogli prowadzić działalność sportową, a część hotelowa będzie należała do restauratorów - mówi Zbigniew Choroszuch, wiceprezes Warmii.
Urbaniści wierzą, że powstające obiekty nie przytłoczą otoczenia. - Przewidujemy, że zabudowa hotelowa będzie wkomponowana w krajobraz i nie będzie liczyła więcej niż 3 kondygnacje - wyjaśnia Jerzy Piekarski, dyrektor biura planowania przestrzennego.
Plan uwzględnia także możliwość budowy na Zatoce Miłej toru do jazdy na nartach wodnych. Według urzędników jest to szansa na powstrzymanie zarastania tej części jeziora. Na wniosek aeroklubu część lasu zostanie natomiast pozostawiona jako tzw. strefa nalotu na pas startowy, co może pociągnąć za sobą wycinkę zbyt wysokich drzew.
Na plan najbardziej czekają biznesmeni chcący zagospodarowywać brzegi. Jest on im potrzebny, żeby uzyskać zezwolenia na budowę, a często także dofinansowanie unijne. - Mam nadzieję, że tym razem wreszcie uda się uchwalić ten dokument, bo bez niego nie ruszę z inwestycją - mówi Jerzy Lewandowski, który za dzięki unijnej dotacji chce zbudować restaurację nad jeziorem.
Także miasto bardzo liczy, że nic nie stanie na przeszkodzie i plan wejdzie w życie. - Jest wielka szansa, że pieniądze, które pozostały po przetargu na basen przy Piłsudskiego, zostaną wydane na zagospodarowanie brzegów. Chodzi o ok. 30 mln zł - wyjaśnia prezydent Piotr Grzymowicz. - Ten plan stwarza nam możliwości rozwoju jako stolicy województwa. Bez niego pieniądze przepadną bezpowrotnie.
Miasto zamówiło już koncepcje zagospodarowania przystani przy Słonecznej Polanie, plaży miejskiej oraz przystani OKS-u. Nad każdym z tych miejsc pracują po dwie konkurujące ze sobą pracownie architektoniczne. - Chodzi o to, żeby wybrać najciekawsze projekty - wyjaśnia Jerzy Piekarski. Mają one zostać przedstawione już na początku grudnia.
Jednak ambitne plany inwestycyjne nie wszystkim się podobają. Przeciwko szerokiemu otwarciu na inwestorów jest m.in. Stowarzyszenie Zielone Dajtki. Jego przedstawiciele wskazują, że budowa apartamentowców za Novotelem powinna być wystarczającą przestrogą. - Skutki wkroczenia inwestorów będą zgubne dla przyrody i ograniczą dostępność do jeziora i jego brzegów - przekonywał radnych Piotr Bucholz, przedstawiciel stowarzyszenia.
Jerzy Piekarski: - Nie można się łudzić, że uda się pogodzić stuprocentową ochronę ekologiczną i nowe inwestycje. Jednak to, co teraz się dzieje, świadczy najlepiej o tym, że najgorszym wyjściem byłoby pozostawić jezioro samemu sobie.
Głosowanie nad przyjęciem planu odbędzie się na specjalnej sesji w piątek 13 listopada.
Tomasz Kurs

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl Š Agora SA >>>
 

 
             
Reklamy
 
 
 
 
 
 

       
   
Dla tych, co nie przeglądają pierwszej strony całej aż do dołu, ponawiam tu zaproszenie na małą wycieczkę widokową >>>

 
Wszystkie informacje, które były zamieszczane w tym dziale możesz znaleźć w Archiwum  
 
   
Jesienna droga do Gronit... przez "bramę do lasu
     
   
... i (niżej) - droga z Gronit. Na wzniesieniu Dajtki.
     
 
 
   
 
                   

Reportaż z pierwszego lądowania i prawie wszystko o tym gigancie...zobacz i przeczytaj >>>

 
Wiatrakowiec na lotnisku w Dajtkach >>>

 
Pierwszy prawdziwy wernisaż na terenie Dajtek >>> i pokłosie >>>
Gazeta Wyborcza o wernisażu >>>

Obwodnica Olsztyna
Jej przebieg ciągle nierozstrzygnięty >>>

             
                   
Towarzystwo Przyjaciół Dajtek
20.04.2004 - 09.02.2008.
Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Dajtek na zebraniu w dniu 9 Stycznia 2008 roku zdecydowali jednogłośnie o zamknięciu oficjalnej działalności i wyrejestrowaniu organizacji.
Monografia Dajtek wydana przez Towarzystwo Przyjaciół Dajtek.
   
Polemiki z czytelnikami
Listy czytelników w sprawie lotniska >>>
Inne polemiki >>>

 
   
           
 
     
Co słychać w sprawie budowy sieci kablowej Dajtek?
Odwiedziłem biuro firmy Intelly, która rozpoczęła budowę sieci telewizji kablowej na naszym osiedlu.
Na jednym ze stołów wielki, szczegółowy plan Dajtek, z którego można się dowiedzieć, jak ma przebiegać poprzez poszczególne działki sieć światłowodowa i którzy właściciele zgodzili się, aby przez ich ogrody te gigabity informacji przepływały.
Zaznaczone są tam także działki, których właściciele, jak na razie, nie zdecydowali się udzielić zgody na przeprowadzenie instalacji już nawet nie dla nich samych, ale nawet dalej do sąsiada, co skutecznie blokuje i opóźnia całą inwestycję. Wykonanie przyłącza jest bezpłatne i jednocześnie nie obliguje do podpisania umowy na korzystanie z usług firmy Intelly, ale daje możliwość późniejszego podłączenia bez dodatkowych kosztów.
Obecnie trwają prace związane z uruchomieniem urządzeń niezbędnych do świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz układanie światłowodu, który umożliwi dostarczanie usług na potrzeby budowanej sieci TVK.
Na początku września inwestorzy przedstawią plan robót tak, żeby mieszkańcy wiedzieli, kiedy powinni udostępnić część ogrodów pod wykopy.
Prawdopodobnym jest, że już we wrześniu niektórzy mieszkańcy Dajtek będą mogli odbierać telewizję, internet i telefon z nowej sieci. Planowana jest także telewizyjna gazeta lokalna, czyli będzie można codziennie wiedzieć wszystko, co potrzebne o Dajtkach i o nas samych.

 
AK
   
         
   
 
 
                                         
   
Powstaje sieć światłowodowa, która zmieni życie naszego osiedla!
   
           
                Były dyskusje i przymiarki. Było sondowanie opinii mieszkańców i rozmowy z Radą Osiedla. Było zbieranie ankiet. Teraz już nie ma odwrotu! Powstała firma, która szykuje sobie biuro w centrum Dajtek (w szkole). Jest operatorem telekomunikacyjnym i została wpisana do Rejestru Przedsiębiorców Telekomunikacyjnych w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej pod Nr 9370 z nazwą INTELLY.
Koncepcja budowy sieci telekomunikacyjnej jest taka, że jej podstawowa struktura nie obciąży kosztami mieszkańców, ale poszczególni właściciele działek muszą się zgodzić, aby przez ich tereny można było poprowadzić podziemną linię światłowodową. Ze względów formalno-prawnych każdy powinien wyrazić zgodę na przeprowadzenie tej sieci przez własna działkę nieodpłatnie, bo w przeciwnym razie może nie dopuścić do doprowadzenia linii do następnych. Dodać tu trzeba, że każdy właściciel ma prawo wskazać jak ma przebiegać ta linia, aby nie zniszczyć infrastruktury ogrodu i nie oznacza to równocześnie, że później musi zawrzeć umowę na dostarczanie jakichkolwiek usług w firmie INTELLY. Chodzi przede wszystkim o to, aby nie zablokować budowy sieci do tych, co chcą wejść w nowoczesność.
Apeluję o maksymalne ułatwienie inwestorowi w budowie sieci, bo ładuje w Dajtki olbrzymie pieniądze, a my zyskamy naprawdę niesamowite możliwości kontaktu ze światem multimediów.
Firma INTELLY założyła stronę internetową, na której SA szczegóły inwestycji i wszelkie cenniki. Oto adres: >>>
 
               
                 
     
                 
      Poprzednie informacje o tej inwestycji tu >>>      
                   
     
   
             
 
       
   

Warto wiedzieć jak najwięcej o miejscu, w którym przyszło nam żyć.

Pan Bruno Mischke pasjonuje się zbieraniem wszelkich fotografii pokazujących Dajtki i okolicę, bo tu się narodził, tu są jego korzenie, choć obecnie żyje z dala od Warmii.

Otrzymałem właśnie następne, niezwykle cenne zdjęcie wykonane z samolotu w 1928 roku. Pierwsze (zamieszczone obok już znamy - opisane jest na stronie >>>).

To drugie pokazuję prawie to samo miejsce, ale z przeciwnej strony. Można sądzić, że oba wykonał ten sam fotograf.

Zobacz to wszystko dokładnie >>> !

 
 
   
             
   
   
             
Do góry.    
Administrator i autor strony - Andrzej Kalinowski
Strona jest zarejestrowana jako organ prasowy pt. "Przyjaciel Dajtek" pod numerem 744.